pitti uomo 89

Powrót do korzeni.
Poza zwyczajowymi "pawiami", które tłumnie przybywają, aby zostać zauważonym i, oczywiście, sfotografowanym w tej odsłonie największych branżowych targów dał się zauważyć powrót do normalności i bezpiecznej klasyki. Najlepiej podsumował to chyba Brian Boye, executive fashion director z Men's Health - "Men who might find fashion out of their reach may start to feel more accepting when they see clothes next fall they can actually incorporate into their life" 


Kolorystyka.
Może to kwestia sezonu i na czerwcowej edycji będzie barwniej, ale ta, styczniowa, odsłona została zdominowana przez stonowaną kolorystykę. Brązy, butelkowa zieleń, zgniła zieleń, khaki, burgund, bordo, niebieski, granatowy, grafit i około pięćdziesięciu odcieni szarości. Klasycznie, bezpiecznie i bez zbędnej ostentacji.


Pogoda w kratkę. 
Pogoda raczej dopisała - nie licząc ostatniego dnia. Jednak jej odbiorcy podzielili się na dwie grupy. Ci, w płaszczach (dało się zauważyć inspirację słynnym płaszczem Grzegorza Krychowiaka) oraz Ci bez, i tutaj wyróżniały się kraty, nie tylko Księcia Walii. Zarówno duże, jak i nieco drobniejsze oraz te dające się zauważyć dopiero z bliska.


Kardigan raz! Dwa rzędy i 3 części.
Moda zatacza koło, więc kardigany, które do niedawna kojarzyły się z dziadkiem wracają na salony. Jeśli nie sweter to kamizelka, często różniąca się kolorem i wzorem od garnituru. W dalszym ciągu mocno trzymają się dwa rzędy, w najróżniejszych konfiguracjach.


Umarł król, niech żyje król.
Powrót do klasyki da się zauważyć również w kwestii obuwia - po kilku sezonach boom'u żegnamy się ze sportowym obuwiem (z charakterystyczną literą "n"). Na pozycji lidera umacniają się double strap monki.

Zdjęcia: Małgorzata Adamska // janadamski.eu; Enrico Labriola // pittimmagine.com; Jojo Ucan 

Koszyk

Suma: 0.00 PLN