Black tie, drapieżna kuguarzyca i zaskakujący przyjaciel...

Biała koszula i granatowy garnitur – może by to i przeszło, gdyby nie był o rozmiar za duży. Pasek ledwo utrzymywał spodnie. A do tego mucha rodem z sieciówki.                                                                               - Krawaty też ma pan na gumkę? – zapytałem z uśmiechem.                   Gość zaczął się pienić, ale mnie już tam nie było.

Przeczytaj więcej

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów